NORWESKI - KOREPETYCJE INDYWIDUALNE NA KAŻDYM POZIOMIE. ZOBACZ WIĘCEJ

Kulinarna wirtuozeria dla zalatanych ;)

Potrawy norweskie i nie tylko. Przepisy Forumowiczów. Produkty spożywcze, diety.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20743
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Kulinarna wirtuozeria dla zalatanych ;)

Postautor: Anniken » ndz mar 25, 2007 12:28 am

Nie bedzie tanio.
Ani gospodarnie, pracochlonnie, brudzaco lub skomplikowanie.
Ale bedzie szybko i smacznie!

Tutaj proponuje zamieszczac przepisy dla tych, co nie lubia stac nad garami :oops: , a rowniez maja ambicje blysniecia w kuchni :twisted: :lol:


Obiadki i desery w minute osiem, artystycznie wykreowane na "domowej roboty".

Zaraz wrzuce pare pierwszych przepisow dla orientacji, w czym rzecz :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20743
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » ndz mar 25, 2007 12:45 am

Zupka rybna Pani Domu

Kup:

- 2 paczki Bergensk fiskesuppe w proszku
- pudelko krewetek
- pare filetow rybnych
- smietane
- 2 marchewki

Zupka wyglada tak:

Obrazek

Zupe przygotuj wg wskazowek na opakowaniu, dodaj pokrojone marchew, filety rybne, wrzuc krewetki razem z woda (nabierze domowego smaku :wink: ), i dolej smietany, zeby zupka byla tresciwa.
Niech to sie wszystko troche podparzy na malym ogniu (10-15 minut).
Nie odchodz w tym czasie od pieca. Niestety. Przynies sobie krzyzowke albo co innego, bo czasami musisz jednak w garnku zamieszac, takie zycie. Zupka palce lizac.
Czas przyrzadzania: 20min z podroza do sklepu.

Pamietaj: Żelazna zasada Kreatywnej Pani Domu, to zacieranie sladow!
Wszystkie opakowania po gotowych produktach nalezy schowac gleboko pod innymi smieciami. Zawsze :!:


A na deser:


Babka czekoladowa :mrgreen:

Wyglada tak:

Obrazek

Wsyp kakemiks do miski, dolej 3,5dl wody i 2dl oleju, i potraktuj ciasto mikserem (2-3 minuty)

Piecz na 180*, na najnizszej polce, troche dluzej niz podane na opakowaniu (tam podaja 20 min, ale zwykle trzeba 2 razy tyle - sprawdz wykalaczka, jak prawdziwa gospodyni)

Kiedy babeczka ostygnie, polej ja glazura z cukru pudru i wody, posyp czyms ladnym,
zatrzyj slady :!: i przyjmuj holdy rodziny.
Ciasto jest naprawde pyszne! :D
Obrazek

wnuczka.rzeźnika
Posty: 7165
Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:00 pm
Gender: None specified - None specified

Postautor: wnuczka.rzeźnika » ndz mar 25, 2007 1:22 am

Obrazek

Kupujemy :
przyprawę do kurczaka po staropolsku (mozemy ją przywieźć z Polski)

60 dkg piersi kurzych lub z indyka

jogurt naturalny (moze byc śmietana )

1 łyżka masła (nie jest niezbedna )

ryż


Mięso kroimy na kostke i wkładamy do jogurtu wymieszanego z 4 łyżeczkami przyprawy .
Odstawiamy na 2 godz do lodówki .
W garnku rozpuszczamy 1 łyżkę masła i i przekładamy do niego kurczaka z sosem .
Dusimy pod przykryciem ok 15 minut .
Następnie zdejmujemy pokrywkę i gotujemy do cześciowego odparowania sosu .

Podajemy z ryżem i warzywami np marchewka z groszkiem.


Dodam tylko, że do miesa nie dodajemy absolutnie nic :!: (sól , pieprz nie :!: ) Ta przyprawa ma wszystko .
Danie jest przepyszne i nikomu nie zdradzajcie tego malutkiego szczegółu ...że caly smak i aromat jest zasługą ....tego co w torebeczce

Awatar użytkownika
PumaIM
Posty: 93
Rejestracja: czw mar 08, 2007 10:04 am
Lokalizacja: Polska, Warszawa
Gender: None specified - None specified

Postautor: PumaIM » ndz mar 25, 2007 1:45 pm

Wyszperane w sieci: Klopsiki w sosie pomidorowym.

Uproszczenie podstawowe: nie robić ww klopsików, tylko nabyć gotowe w paczce :twisted: Rosołu też nie gotować osobno, tylko dolać wrzątku (ile chcieć - ja lubię "długie" sosy - potem samo z siebie się zagęszcza) i wrzucić parę kostek dowolnie wybranego rosołu np. Knorra :wink: A poza tym oprócz podanych w przepisie ziółek przyprawiać według osobistej fantazji - ja dolałam ciemnego sosu sojowego TaoTao, dowaliłam mielonej słodkiej papryki i pieprzu cayenne (czyli chili). A sól używałam ziołową.

Jemy to z brązowym ryżem 8)
I have not lost my mind - it's backed up on disk somewhere.

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20743
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » pn mar 26, 2007 4:35 pm

Na nieprzewidziana okolicznosc, czyli zapowiedz niedzielnych gosci i obowiazek superblysniecia kulinarnie, przygotowujemy cos bardziej czasochlonnego, co jednak nie wymaga Twojej obecnosci w kuchni :mrgreen:


Karkówka z ziemniaczkami zapiekanymi w smietanie, borówkami i sosem "domowej roboty"


Przygotuj:

- karkowke (nakkekoteletter), gotowe kotleciki paczkowane w sklepie

- fløtegratinerte poteter

Takie opakowanie (mozna znalezc rowniez z czosnkiem i innymi przyprawami) :


Obrazek

- sosik wyglada tak, ew. sjysaus (Toro ma fure smacznych produktow, dla mnie najbardziej podchodza pod domowe)

Obrazek

- borowki mieszane z cukrem lub powidla z borowek (rørte tyttebær lub tyttebærsylte)

Karkowke wyloz do glebokiej blachy, najlepiej w przeddzien, zeby nie bylo paniki i zapachu pieczenia we wlosach w dniu odwiedzin.

Wlej troche wody na dno blachy, i wstaw do piekarnika na 180*
Gdzies za pol godzinki - 40 minut, musisz zajrzec i odwrocic mieso, ew. dolac tez wody. Po odwroceniu posyp przyprawami, jakie znajdziesz (daj co masz) i zostaw na 10-15 minut.
Gotowe, karkowka mieciutka palce lizac :D

Ziemniaki przygotuj wg przepisu na opakowaniu, w zaroodpornym naczyniu, ktore wstawiasz do piekarnika. Zawartosc paczki nalezy rozmieszac z woda i mlekiem, dodac troche tluszczu i to wszystko. Po 10 minutach nalezy zamieszac - ale tylko raz, i dalej juz same sie robia! :D

Sos przygotuj wg przepisu na opakowaniu, ale zamiast wody dodaj wywaru z karkowki. Czyli wsyp do garnka, dodaj 3dl zimnego wywaru, roztrzep porzadnie i gotuj mieszajac (mieszaj w kazdym razie co jakis czas do zagotowania, bo inaczej zrobia sie kluchy). Po zagotowaniu niech sobie pyrka na malym ogniu przez kilka minut.
No i oczywiscie dolej troche smietany - nieodzowny basic produkt Kreatywnej Gospodyni (kupuj w litrowych kartonach i zawsze miej w lodowce).

Gotowe :wiwat:

Zaaranzuj na talerzach lub w polmiskach jak w najlepszej restauracji, obok poloz borowki, zapal swieczki, chlasnij na stol najlepsze serwety, i sukces murowany a w kuchni nawet cie nie bylo, yes! :lol:

:para:
Obrazek

wnuczka.rzeźnika
Posty: 7165
Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:00 pm
Gender: None specified - None specified

Postautor: wnuczka.rzeźnika » śr mar 28, 2007 10:43 am

To wypróbowałam :oops: :D Jest :ok:

Obrazek

Lista zakupów: 300 - 350 g filetów z ryby (świeżych lub mrożonych), 200 ml śmietanki (12% tłuszczu)

Zawartość torebki dokładnie wymieszać z 200 ml śmietanki 12% i 50 ml wody. Doprowadzić do wrzenia i zdjąć z ognia

300 - 350 g filetów ze świeżej lub częściowo rozmrożonej, odsączonej, NIE OSOLONEJ ryby ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Zalać przygotowanym gorącym Pomysłem na..

Piec w piekarniku w otwartym naczyniu (180 z termoobiegiem, 200 bez termoobiegu) świeżą rybę 25 minut, częściowo rozmrożoną 30 minut


Podaje to z ryżem . Oczywiście do tego warzywka :)

Awatar użytkownika
Nasturcja
Posty: 1228
Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:03 pm
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Nasturcja » śr mar 28, 2007 11:26 am

Bo wy dziewczyny wyciagacie te wszystkie Winiary
i co teraz, jak rybe mam, czasu nie mam, a bez Winiarow sie nie da ?

Ja tu oczywiscie tylko zagladam, z czystej ciekawosci tak;)
Bo normalnie, to dni, godziny, minuty...ciagle w kuchni :D
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej...


forum norwegia
praca norwegia

wnuczka.rzeźnika
Posty: 7165
Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:00 pm
Gender: None specified - None specified

Postautor: wnuczka.rzeźnika » śr mar 28, 2007 11:31 am

Nasturcja pisze: /.../a bez Winiarow sie nie da ?


Pewnie , że się da :lol: :wink:

Sos koperkowy zrób i powinno być ok ,no i jeszcze przypraw rybkę.

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20743
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » śr mar 28, 2007 11:50 am

Nasturcjo, to wez rømme i polej rybke po smazeniu, posyp dobrze koprem, poloz plasterki cytryny, jakies pomidory i inne dekoracje, ze niby tak mialo byc, i obiad jak w najlepszej restauracji :wink:

A Malgosia szykuje mi tu dluuuga liste zakupow przy nastepnej wizycie w Polsce :lol:

Produkty Winiary tez sa dobre, jednak:

Kamis rządzi, Kamis radzi
Kamis nigdy Cie nie zdradzi!
Obrazek

Awatar użytkownika
Nasturcja
Posty: 1228
Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:03 pm
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Nasturcja » śr mar 28, 2007 11:57 am

Malgosia, moze bys tak liste zrobila, co teraz sie dobrego w spozywczaku za rogiem pokazalo.
Bo my takie nie za bardzo na czasie.

Serio mowie, bo zwykle jak wpadam to do wielkiego sklepu, ograniczona oczywiscie pedzacym czasem, gdzie przepychajac sie z wozkiem, klocac jednoczesnie z Pudlem, gubiac jego mame ( bo tez kobieta lubi na zakupy chodzic) siebie gubiac, Pudla gubiac, liste z zakupami gubiac, konczymy pogubieni, pokloceni i bez pieniedzy.
A ostatnio to nam na ten przyklad znajomy pokazal takie zupki przepyszne z warzywnego, nawet Pudlowi sie flaczki dostaly, w folii to bylo, bardzo, bardzo dobre.
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej...





forum norwegia

praca norwegia

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20743
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » śr mar 28, 2007 12:03 pm

Nasturcjo, widze te scenke rodzajowa :lol:

Ja tez wpadam, ale tuz przed wypadem z Polski, podszkolona w temacie przez bratowa, raznie mkne do mekki czyli regalu z paczuszkami, wkladam do koszyka, ruszam w strone kasy, Misiu patrzy na koszyk i przewraca oczami, wracam i dokladam wiecej, Misiu juz prawie sie usmiecha, to dowalam do pelna, bo szczescie rodzinne lezy mi na sercu, a i tak za szybko pojawia sie w domu pytanie: Czy jeszcze gdzies mamy te przyprawe z Polski... no te z mlynkiem, zolta taka...? :lol:
Obrazek

Iwones
Posty: 1607
Rejestracja: sob mar 03, 2007 10:14 am
Gender: None specified - None specified

Postautor: Iwones » śr mar 28, 2007 12:03 pm

Nasturcja po co ci lista zakupów i tak kupisz co innego :lol:


Wróć do „KULINARIA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 206 gości