Dzisiaj jest pt gru 19, 2014 10:11 pm


Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: ndz gru 18, 2011 7:33 pm 

Rejestracja: pt lis 18, 2011 6:32 pm
Posty: 9
Witam! Na różnych stronach w stylu "ile się zarabia w norwegi" pisze,k że inżynier zarabia 40000 koron miesięcznie, a znalazłem TYLKO jedno ogłoszenie na inżyniera cnc i proponowali wynagrodzenie 150/160 brutto, czyli jakieś 25000 nok miesięcznie, czyli tyle, co majster po technikum - operator\programista cnc. Dla porównania i sprawdzenie sprawdziłem też inżyniera elektryka i też tyle proponowali. Jeżeli taka jest rzeczywistość, to ja mam gdzieś się pieprzyć ze studiami, stresować, tracić kasę i czas na studia, a potem jeszcze się stresować w pracy (bo praca inżyniera jest trudniejsza i odpowiedzialniejsza niż praca technika), kiedy po technikum, czy zawodówce zarabiam tyle samo , co po studiach.

I jeszcze jedno - potrzebują wreszcie tych inżynierów, czy nie? Bo patrzyłem na różnych inżynierów i znajduję po jednej, ewentualnie 2 oferty pracy i, na dodatek, jak już pisałem, za takie same pieniądze, co technik.


Z góry dziękuję za odp i pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 18, 2011 8:02 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 11, 2008 10:04 pm
Posty: 1042
A masz jakies doswiadczenie, czy jestes prosto po szkole?
Na ogol wszedzie placi sie zgodnie z wyksztalceniem i doswiadczeniem.
Pensja wzrasta wraz z doswiadczeniem, troche popracujesz, to zaplaca ci lepiej.
Nie sadzisz chyba, ze bedac po szkole dostaniesz tyle samo co ten co pracowal 15 lat.
No i norweskiego nie znasz.

_________________
The best way to get a puppy is to beg for a baby brother, and they'll settle for puppy every time.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 18, 2011 8:31 pm 

Rejestracja: pt lis 18, 2011 6:32 pm
Posty: 9
http://www.wup-rzeszow.pl/files/285_Nor ... wydrog.pdf
http://www.jobbingo.pl/praca-oferty/szc ... dheim.html
to takie przykładowe

Wychodzi dla inżyniera 320000, a dla operatora po zawodówce, technikum 307000

A jeśli chodzi o mnie, to jestem przed studiami i zastanawiam się, jaki kierunek studiów obrać i, czy w ogóle iść na studia. Czy nie lepiej zrobić jakiś kurs cnc, iść do roboty na rok/2 lata i jechać za granicę. Wyszło by szybciej, nie musiałbym spłacać kredytu studenckiego i , z tego, co widzę, wyszło by na jeden piernik, jeśli chodzi o pieniądze. Lekarz i dentysta odpada.

Chcę, żeby, z jednej strony, były jak największe pieniądze, a robota, żeby była jako taka. Nie chcę tylko NIE lubić swojej roboty, ale pasją nie musi być. Moje zdanie jest takie, że praca jest po to , żeby zarobić, a od przyjemności to może być np. hobby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: ndz gru 18, 2011 10:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 04, 2010 1:02 pm
Posty: 341
Lokalizacja: Alesund
Jak już skończysz kiedyś studia, to sam pośmiejesz sie z tego co tu piszesz.... :lol:

_________________
Błogosławiony człowiek, który nie mając nic do powiedzenia nie ubiera tego faktu w słowa…


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 19, 2011 12:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 11, 2008 10:04 pm
Posty: 1042
gelo441 napisał(a):
Wychodzi dla inżyniera 320000, a dla operatora po zawodówce, technikum 307000
...i , z tego, co widzę, wyszło by na jeden piernik, jeśli chodzi o pieniądze.

Tak, a za 10 lat inzynier zarabia 400 a magister to i 600tys, a operetor CNC 307.

I jeszcze jedno - swiat sie zmienia, to ze teraz jest gdzies duzo roboty, to nie znaczy ze za 2 czy 5 lat bedzie tak samo. Teraz moze brakuje inzynierow a za 5 lat bedzie moze brakowac rolnikow - kto wie.

_________________
The best way to get a puppy is to beg for a baby brother, and they'll settle for puppy every time.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pn gru 19, 2011 3:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt mar 06, 2007 6:16 pm
Posty: 138
Uważajcie by nie mylić norweskiego ''ingeniør'' z ''sivilingeniør''.
I tu, wbrew pozorom, nie chodzi tu o inżyniera budownictwa.

''Sivilingeniør'' to inżynier z wykształceniem akademickim, tj. po politechnice, szkole wyższej.
Natomiast ''ingeniør'' to specjalista w kierunku technicznym, ale bez wyksztalcenia akademickiego.

Poczytajta Wikipiediu:
[url]http://no.wikipedia.org/wiki/Ingeniør[/url]
[url]http://no.wikipedia.org/wiki/Sivilingeniør[/url]

Wiem cuś o tem, bo gdy zaproponowałem szefowi tech. serwisu, że przydałby sie tam choć jeden inżynier, to on mi na to: ''ale u mnie to tylko inżyniery pracują!''. Powinienem zaproponować zatrudnienie ''sivilingeniøra''.

_________________
En sosialist er enten en kjeltring, eller en idiot.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czw paź 09, 2014 12:45 pm 

Rejestracja: czw paź 09, 2014 11:02 am
Posty: 1
wg tabelek inzynier nie moze zarabiac mniej niz 420tys nok rocznie jest to inzynier bez doswiadczenia innych stawek nie ma!!!
jak przyjechalam do Norwegii tyle wlasnie dostalam po roku czasu dostalam 80tys podwyzki po 2 latach skonczylam magistra I moje zarobki byly 650tys nok. teraz jestem senior inz I zarabiam 720tys +drugie tyle z offshorow. Kolega zarabia 1.5mln rocznie jest tu juz 10lat wiec ma nieco wiecej lat pracy I wprowadza sam nowe program nie jest zadnym liderem czy menadzerem
Takie sa zarobki w Norwegii.
Dobry projektant zarabia przeszlo million koron rocznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pt paź 10, 2014 3:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Posty: 488
Lokalizacja: Oslo
hm a jaka to branza? 1,5 miliona to czesto dyrektor spółki zarabia
Projektant? to mocno ogólne;

ja pracuję w telekomunikacji - doświadczeni inzynierowie to raczej na poziomie 500-700 tys

_________________
Moj norweski blogus:
http://mojanorweskaprzygoda.wordpress.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pt paź 10, 2014 6:44 pm 
Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz kwie 12, 2009 4:48 pm
Posty: 2245
Lokalizacja: oslo
Pochwał: 1
wlasciwie mniej wiecej na poziomie doswiadczonego hydraulika 8)

_________________
...And if I can't have everything, well then just give me a taste...
-- www.forum-norwegia.pl --


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pt paź 10, 2014 8:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 26, 2013 5:40 pm
Posty: 1048
Lokalizacja: Zlokalizowany
Może nie Norge, ale kolega pracował jako inż. konstruktor w Volvo(w Sverige), zarabiał 1.4 mln. Koron.
Teraz jest na emeryturze. ;)

_________________
THE USUAL SUSPECT ....
Szybkość, albo wolność - wybór należy do Ciebie !!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pn paź 13, 2014 10:04 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Posty: 488
Lokalizacja: Oslo
no tak, pewien bardzo doświadczony inżynier telekomunikacji z 30letnim doświadczeniem był zawiedziony gdy moja firma zaoferowała mu 700.000, ze smutkiem powiedział że miał 2x tyle
Ale za owe "2x tyle" nie może od dłuższego czasu pracy znaleźć.
Podejrzewając że zarabiam mniej od norweskich inżynierów, podpytałem ich o zarobki i ze zdumieniem stwierdziłem że zarabiam więcej od nich.

A co do zarobków hydraulika to już od czasów komuny wiadomo że to zawód dobrze opłacany.
Przypomniało mi to kawał właśnie z czasów komuny.

W mieszkaniu matematyka zepsuł się kaloryfer. Matematyk wezwał
hydraulika. Ten przyszedł, chwilę popukał, postukał i zreperował
kaloryfer. Matematyk bardzo zadowolony z szybkiej i skutecznej
usługi zapytał o cenę. Kiedy hydraulik podał cenę, matematyk złapał
się za głowę:
- Panie, ale to połowa mojej pensji.
- To gdzie pan pracuje? - spytał hydraulik.
- Na uniwersytecie, jestem matematykiem.
- Eee... nie warto. Niech pan przyjdzie do nas. Sam pan widział -
trzeba tylko trochę popukać, postukać, a zarobi pan 3 razy więcej
niż teraz. Tylko kiedy będzie się pan zgłaszał do pracy, to niech
pan poda wykształcenie podstawowe, bo u nas wyższe nie jest
najlepiej widziane - poradził hydraulik.
Matematyk zrobił tak , jak mu radził hydraulik. Zadowolony, bo
zarabiał teraz trzy razy więcej, postukał, popukał i nie miał
żadnych problemów. Żyć nie umierać...
Ale pewnego dnia wyszło zarządzenie o podwyższaniu kwalifikacji.
Matematyk musiał pójść na kurs dokształcający.
Na zajęciach prowadzący mówi: - Zobaczmy, co pamiętacie z
matematyki. Jaki jest wzór na pole powierzchni koła?
Do odpowiedzi został wywołany matematyk. Podszedł do tablicy.
Niestety, zapomniał wzoru, więc zaczął go wyprowadzać. Zapisał jedną
tablicę, drugą i wyszło mu: -Pi*r kwadrat. Ten minus mu się nie podobał,
zaczął więc wszystko od początku, ale otrzymał ten sam wynik.
Rozejrzał się po sali z nadzieją, że ktoś mu podpowie.
A cała grupa szepcze: "Zmień granice całkowania, zmień granice
całkowania"...

_________________
Moj norweski blogus:
http://mojanorweskaprzygoda.wordpress.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pn paź 13, 2014 12:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 15, 2013 4:07 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Trondheim
lukaszrz napisał(a):
(...)
ja pracuję w telekomunikacji - doświadczeni inzynierowie to raczej na poziomie 500-700 tys


Podbijam, aczkolwiek bywa różnie. Niektórzy znajomi po kilku latach ciągle poniżej 500, niektórzy po roku powyżej 500.
Mimo ogólnego przekonania, na szczęście nadal jest to zależne od twoich umiejętności, a nie pustego określenia cię przez ilość przepracowanych lat.
Inna sprawa to sama firma. Każda ma własne zasady.

Jednakże start niedoświadczonego inżyniera pada zazwyczaj w okolicach 420-500.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


               
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group