Dzisiaj jest ndz paź 26, 2014 11:26 am


Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr kwie 09, 2008 12:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2007 9:11 pm
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Bardzo przepraszam, jeśli powielam temat, ale już 2 dni, po kilka godzin przeszukuję forum i nie mogę znaleźć tematu, w który powinnam wpisać mojego posta ( może wpisuję złe słowa w wyszukiwarkę :oops: , a po tematach trudno sie szuka, bo wiele ma w tytułach słowa- "proszę o pomoc" i nie wiadomo czego dotyczy temat), dlatego jeśli jest już odpowiedni temat, to oczywiście wklejcie mój post tam :oops:
Mam kilka pytań , co do ponaglenia pracodawcy , żeby wypłacił zaległe świadczenie:
1.Mąż był w Polsce na chorobowym od 19,01 do 01,02 i jak to wygląda z terminami, bo już czytałam, że mam na to 3 miesiące- ale od kiedy? Pracodawca zawsze płaci w ostatni dzień miesiąca, informacje o chorobowym dostał od razu- 19 stycznia, wraz ze skanem zwolnienia, a oryginały poszły przez ZUS, czy powinien wypłacić to w styczniu, czy dopiero w lutym, kiedy minie mi termin( bo ze nie wypłaci, to my wiemy, wprost powiedział mężowi, że on nie wypłaci chorobowego)?
2. Czy takie ponaglenie mogę napisać po angielsku?
3.Co powinno się znajdować w tym ponagleniu- czy ma to wyglądać tak:"wzywam firmę... do wypłaty zaległej pensji z tytułu chorobowego za okres..., w terminie 7 dni od daty otrzymania tego pisma, w przeciwnym wypadku skieruję sprawę na drogę postępowania sądowego", czy coś jeszcze w tym napisać?I czy do firmy kieruję pismo, czy imiennie do prezesa?
To chyba wszystko :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 09, 2008 4:06 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Posty: 18961
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Mozna napisac po angielsku, lub jesli chcesz, moge wieczorem napisac po norwesku.
O zalegle wynagrodzenie mozna sie ubiegac dlugo i jeszcze dzien, to nie jest tak ze cyk i za pozno.
Ale wazne jest, zeby wszystko szlo pisemnie i zebyscie mieli kopie kazdego wyslanego pisma, i najlepiej wysylac je mailem lub przesylka polecona.
Czy mozesz napisac mniej wiecej, jak i kiedy/ile razy wczesniej maz ponaglal o wyplate, to zaraz sie to tez wrzuci do listu i bedzie na pismie, ze "ponownie..." (tzn. telefony, maile, cokolwiek).
Ja bym jeszcze nie straszyla sadem w pierwszym pismie, a jedynie zaznaczyla, ze kopia poszla rowniez do NAV, i wyslala kopie do NAV - dla informacji, ze pracodawca uchyla sie od swiadczenia z tytulu chorobowego w przepisowym okresie pracodawcy. Jest szansa, ze NAV sie tym zainteresuje.
Ale decyzja nalezy do Was.

_________________
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 09, 2008 4:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2007 9:11 pm
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Anniken- gdybyś była tak miła i napisała nam to po norwesku, to byłabym bardzo wdzięczna, na pewno by to lepiej wyglądało i nie mógłby się tłumaczyć niedokładnym zrozumieniem tekstu :przyt:
Do tej pory przez okres gdy mąż był u niego w pracy na wypowiedzeniu ( od 16.02.2008 do 26,02,2008) upominał się kilkakrotnie ustnie o wypłatę chorobowego ( najpierw szef mówił mu, ze to NAV wypłaca zwolnienia chorobowe z Polski, a jak przekonał sie, że to on musi wypłacić, to powiedział, że nie wypłaci), pisaliśmy do niego maila 05.03.2008 o pisemne wypowiedzenie i świadectwo pracy, i wtedy przesłał wypowiedzenie i napisał,że feriepengen i resztę pieniędzy wypłaci na koniec marca, no i czekaliśmy do marca, ale wypłacił tylko feriepengen i 20 zaległych godzin przepracowanych przez męża( jeszcze chamsko potrącił 50 % od wypłaty, mimo że w lutym dostał kartę podatkową).
A do jakiego NAV wysyła się takie pismo- do jakiejś głównej siedziby czy do tego przynależnego do miejscowości w której mieści sie firma?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 09, 2008 4:41 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Posty: 18961
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Dzieki za info.
Do lokalnego oddzialu NAV, do ktorego nalezy miejsce pracy.
Napisze pozniej wieczorem.
Czy moge opuscic droge sadowa poki co, czy tez wolisz, zeby to napisac?

_________________
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 09, 2008 7:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2007 9:11 pm
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Anniken- w tej kwestii zdam się na Ciebie, na pewno wiesz o wieeele więcej o zwyczajach norweskich niż ja i jeśli uważasz, że w pierwszym ponagleniu nie powinno być nic o sądzie, to tak niech będzie... :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 09, 2008 7:59 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Posty: 18961
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Alice, chodzi o to, ze jesli w pierwszym ruchu powiadomisz, ze Twoim kolejnym ruchem bedzie postepowanie prawne, to jesli nie bedzie reakcji, bedziesz musiala angazowac adwokata i placic duze sumy, aby odzyskac pieniadze.
Dlatego mysle, ze mozna najpierw sprobowac bez, a jedynie zawiadamiajac NAV, przez co pracodawca odczuje powage Twoich zamiarow wzgledem niego, i zobaczyc, czy to poskutkuje.

_________________
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 09, 2008 8:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2007 9:11 pm
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
oki, rozumiem :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 10, 2008 4:19 am 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Posty: 18961
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Przegladam przepisy, i Ustawa o ubezpieczeniach spolecznych (Lov om folketrygd) §8-18 Swiadczenia pracodawcy z tytulu choroby pracownika, u.czwarty, mowi:

Sykepenger fra arbeidsgiveren ytes bare for dager som det skulle ha vært utbetalt lønn for.

Swiadczenia chorobowe od pracodawcy przysluguja jedynie za te dni, za ktore normalnie zostaloby wyplacone wynagrodzenie.

Czy maz chorowal w okresie, w ktorym wg umowy powinien byc w pracy, czy w okresie pobytu w domu?
Czy wg umowy otrzymuje wynagrodzenie za okresy (nie w okresach, tylko za okresy) pobytu w domu?
Jesli nie byl to okres, w ktorym maz bylby w pracy i otrzymywal wynagrodzenie (a zrozumialam, ze nie byl to ten okres - popraw mnie, jesli sie myle), to nie ma podstaw do zadania wyplaty swiadczenia chorobowego od pracodawcy.
Okres swiadczen od pracodawcy to 16 dni kalendarzowych od pierwszego dnia choroby.

Dobra wiadomosc to ta, ze jezeli swiadczenie chorobowe od pracodawcy przysluguje, a pracodawca ich nie wyplaci, zostaja one wyplacone z ubezpieczenia spolecznego, ktore nastepnie sciaga te pieniadze z pracodawcy.

Czyli nie trzeba sie szarpac z pracodawca, a zglosic bezposrednio do Folketrygden (NAV).

Tutaj podstawa:

§ 8-22. Trygdens ansvar når arbeidsgiveren ikke betaler

Dersom en arbeidsgiver ikke betaler sykepenger som han er forpliktet til å yte i arbeidsgiverperioden, skal trygden utbetale sykepengene. Beløpet som er utbetalt, skal trygden kreve tilbake fra arbeidsgiveren.

_________________
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 10, 2008 6:02 am 

Rejestracja: śr lut 28, 2007 6:14 pm
Posty: 1424
Pochwał: 1
alice271 napisał(a):
1.Mąż był w Polsce na chorobowym od 19,01 do 01,02

Opisz dokladnie jak wygladala ta sytuacja.Czy M dostal zwolnienie w Norwegii i wyjechal do PL w tym czasie?Jezeli tak,to czy powiadomil o tym nav,ze wyjezdza?
Czy M pojechal na urlop do domu i tam dostal zwolnienie,jezeli tak,to czy ma gdzies podpisane,ze dostal urlop?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 10, 2008 9:46 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2007 9:11 pm
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Dokładnie, to sytuacja wyglądała tak:
Mąż przy podpisywaniu umowy miał do wyboru albo zatrudnienie w normalnej formie, albo 2 miesiące pracy na 1 miesiąc w domu ( nadgodziny wtedy płatne za zwykłą stawkę w czasie gdy jest w Polsce).Niestety była to umowa tylko ustna( ale podobno wiele osób tam tak pracuje i wszystko było w porządku) Pracę rozpoczął 18.10.2007, na początku grudnia usłyszał, że ma jechać do domu, bo na razie nie ma pracy, ale od połowy stycznia będzie i co do powrotu do pracy- kontakt mailowy.Pracował do 3 grudnia. I jedynym potwierdzeniem na taki układ są maile z pracodawcą z początku stycznia, gdyż nie wpłynęło mężowi wynagrodzenie na koniec grudnia ( czekaliśmy jeszcze kilka dni, bo to szło na konto polskie i trwa to zazwyczaj 4-5 dni, a był jeszcze Nowy Rok...), cytuję korespondencję z pracodawcą:
My(8 styczeń2008):"
> I have some problem. I haven't received my payment for overtime (about 160 hours)yet.> I want to ask, do You know what happened? Do you forget about me or maybe it is some problem with transfer?
> Can you answer me as soon as possible because I have no money to live.
> And do you know something about the work, when will I arrive to ....."-mam pewien problem, nie otrzymałem jeszcze wypłaty za nadgodziny ( ok.160 godzin).chciałem spytać, czy wiesz, co się dzieje. czy zapomniałeś o mnie czy może jest jakiś problem z przelewem. Proszę o jak najszybszą odpowiedź, bo nie mam pieniedzy na życie.I czy wiesz coś o pracy, kiedy mógłbym wrócić...
Szef:" Sorry but I think you have missed or forgotten some information. You have no right to overtime payment. The deal was fixed rate payment and saving hour for week's not working."-sorry ale ja myślę że ty się mylisz lub zapomniałeś o pewnej informacji. Nie masz prawa do wypłaty nadgodzin.Ustaliliśmy( zgodziliśmy się)na wysokość wypłaty ( stawkę)i zachowanie godzin na tygodnie kiedy nie pracujesz ( tak dokładnie, ale chyba chodziło mu o wypłatę w ratach tych godzin przepracowanych w czasie wolnym)

-tu wyraźnie napisane,że płacone ma w czasie pobytu w domu, wiec jest taki układ...
Dodatkowo zaistniało nieporozumienie językowe, my- pisząc "nadgodziny", mieliśmy na myśli godziny wypracowane ponad normę, a szef myślał, ze chodzi o wypłatę + 50%

My:"Yes, you have right, the last sellery I have got for November and for
the period from 25 of November to 3-th of December ( 64 hours) when I
worked I didn't got money and also like you write, I didn't got any
money which we deal to pay when I'm at home(it is 101,5 hours for
October and November), I' m sorry that you undrestood me that I want to
pay overtime.So I didnn't get any money for December."-tak, masz rację, ostatnią wypłatę dostałem w listopadzie, a za okres od 25 listopada do 3 grudnia ( 64 godziny) kiedy ja pracowałem, nie dostałem pieniędzy, a także tak jak piszesz, ja nie dostałem żadnych pieniędzy, jak się umawialiśmy na płacenie, kiedy jestem w domu ( to jest 101,5 godzin za paxdziernik i listopad). Przepraszam, że zrozumiałeś, ze ja chcę mieć wypłacone nadgodziny. Więc ja nie dostałem żadnych pieniędzy w grudniu.

Szef:"Hello.
Tutaj imię i nazwisko księgowejwill lock after if anything missing in your payment"-witam,pani taka i taka sprawdzi jeśli gdzieś zaginęła twoja wypłata
w tej sytuacji, nie wiedząc co dzieje sie z wypłatą i bez odpowiedzi na pytanie z pierwszego maila, co do powrotu do pracy, czekaliśmy na wyjaśnienie sytuacji, czy on w ogóle chce zapłacić czy co. Pani księgowa przysłała nam lonnsspesifikasjon, pisząc przy tym- widzisz- dostałeś pieniądze, opadły mi ręce, bo co ma wspólnego rozliczenie z wpływem na konto, poprosiliśmy o potwierdzenie przelewu, żeby sprawdzić czy rzeczywiście poszła kasa, czy dobry nr konta, czy bank gdzieś nie zawieruszył i tutaj kilka dni ciszy, ponowny mail i tego samego dnia wpłynęły na konto pieniądze, a w tytule przelewu-" sorry I forgot send you the money"- przepraszam, zapomniałem wysłać Ci pieniądze
Sprawa wyjaśniona, następny mail;
my(16.01.2008):"Hallo,
>
> I have received the money - thank you.
> I have one more question - how do you foresee my back to work in S.
> Verft, do you know when it could be. I think I have enough rest and I
> can come back at any moment."- Otrzymałem pieniądze, dziękuję, mam jeszcze jedno pytanie, kiedy przewidujesz mój powrót do pracy w stoczni..., kiedy mogłoby to być.Ja sądzę ,że juz dość odpocząłem i mogę przyjechać w każdej chwili
Szef(17.01.2008):"Sorry if have been any delay abouth money
>
> About return. I have been talking with the other part of management at the yard. Some of them ment that you where not motivated enough for working last time. Considering that I think it is better that you start locking for work other places.Sorry."- O powrocie. rozmawaiałem z kilkoma członkami zarządu, dyrektorami- coś takiego ze stoczni. Niektórzy z nich uważają, że nie miałeś dość motywacji do pracy w ostatnim czasie. Rozważywszy to, ja myśle, że bedzie lepiej jak zaczniesz szukać pracy w innym miejscu. Przepraszam.

My(18.01):"I'm very suprised this opinion about me, because I had done every thing like you want and I think I worked very hard. I realy don'T know from whom you have this opinion. Do I have to understand that you cancel our contract of employment?"-jestem bardzo zdziwiony tą opinią o mnie, ponieważ robiłem wszystko co chcieliście ( co było mi zlecane) i myślę że pracowałem bardzo ciężko i naprawdę nie wiem skąd ty masz taką opinie o mnie.Czy ja dobrze rozumiem,że Ty unieważniasz nszą umowe w sprawie pracy?
Szef(18.01);"It is right that we cansel contract of employment.
Sorry about it."- tak, to prawda, zrywam naszą umowę, przepraszam za to.


Na to mój małżonek, który był właśnie w trakcie robót remontowych w domu, chyba przestał zwracać uwagę na to co robi i mocno nadwyrężył sobie rękę.Poszedł do chirurga, dostał 2 tyg. zwolnienia. Od razu mail do szefa(19.01):"I regret to inform you that I have a problem with my wrist and I have got two weeks sick leave, so writing notice to work please send me after finished my sick leave on adress: .... I’m sanding copy of sick leave (in attachment, the original I will send to Norwegian by right office in Poland).
Like I have heard in Labor Union ( Fagforening) you have to pay me for 2 weeks notice period (in accordance with contract)."- z przykrością zawiadamiam, że mam problemy z nadgarstkiem i dostałem 2 tygodniowe zwolnienie lekarskie, więc pisemne wypowiedzenie z pracy proszę mi przesłać po zakończeniu zwolnienia na adres. Przesyłam kopię zwolnienia9 orginały wysyłam do Norwegi przez odpowiedni do tego polski urząd)...
Na to dostał odpowiedź:"Sorry that we seems to have confirmed your attitude by this “suddenly” sickens? It confirm the attitude reported when you was her in the end of last year.

If you want to work for 2 weeks you are free to come when finish your weeks of. Just tell me when you are ready and don’t have problems with your health. Otherwise we have to end the work cooperation on other mutual agreements. Not the way you seems to want it.

Waiting for your answer."

Pojechał do Norwegii dopiero w połowie lutego, ponieważ musiał jechać samochodem, a w tym czasie były problemy z promami, jednej firmy w remoncie i szybciej nie było miejsc, oczywiście poinformował o tym szefa, kiedy przyjedzie, na to już nie dostał żadnej odpowiedzi.

Teraz tak: jeśli umowa ustna jest ważna, to powinien pracować od 18.10 do 18.12, potem miesiąc wolnego i powinien wrócić do pracy 18.01., więc w czasie chorobowego powinien być w pracy. Umowę tą zerwał już szef, wysyłając męża do domu na początku grudnia, myśmy pytali sie o powrót do pracy 8 stycznia, nie dostaliśmy odpowiedzi, potem następne pytanie o pracę było 16 stycznia. zwolnienie od 19 stycznia,wiec nie wiem jak to prawnie wygląda, na chłopski rozum, jest to czas kiedy powinien być w pracy.

ps. Jeśli potrzebne tłumaczenie maili z angielskiego, to proszę o słówko i zaraz przetłumaczę, ale wtedy mój mail będzie chyba na 2 strony :lol:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 10, 2008 10:17 am 

Rejestracja: śr lut 28, 2007 6:14 pm
Posty: 1424
Pochwał: 1
Przetlumacz,jezeli znasz dobrze angielski,bo tutaj moze jedno slowko miec znaczenie i musimy go wylapac.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: czw kwie 10, 2008 11:18 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2007 9:11 pm
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
malinka, nie znam perfect angielskiego, raczej średnio i często siedzę ze słownikiem, oczywiście przetłumaczę ( tylko w ratach, bo kinga nie zawsze mi pozwala :twisted: ), ale ani dla nas ani dla niego nie jest to język ojczysty i on myśli bardziej po norwesku, ja bardziej po polsku i zawsze będą pewne nieścisłości w tłumaczeniu, co do słowa na pewno się nie da, a jest tam jedno zdanie, które mimo konsultacji z wieloma osobami , jest dla nas do tej pory niezrozumiałe...ale tłumaczę...

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


               
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group